Łowiszko Szczupaka
Dziewiszewo

Całe tysiąclecie przed krzyżacką inwazją kraj ten był gęsto zasiedlony przez staropruskie plemię – Galindów, o których już w drugim stuleciu wspominał w swoim dziele rzymski geograf Ptolemeusz. Galindowie budowali swoje siedziby przeważnie na śródjeziornych wyspach (wszystkie wyspy na jeziorze Kisajno i Jeziorze Dobskim noszą ślady ich osadnictwa), albo na umocnionych specjalnymi, ziemnymi nasypami wzgórzach. Jak wszystkie plemiona pruskie czcili naturę (święte były stare dęby i węże) spersonifikowaną w panteonie trójcy głównych bóstw bałtyjskich: Patollusa, Perkunasa i Potrimpusa. Zalesiona wiekowym starodrzewem Wyspa Dębowa na jeziorze Kisajno była najprawdopodobniej ważnym miejscem kultu Perkunasa, o czym do dzisiaj świadczy nazwa pobliskiej wsi – Perkunowo. Natomiast w okolicach Pięknej Góry, przy drodze do Dziewiszewa, niemieccy archeolodzy lokalizowali obronną siedzibę (tzw. lauks) jedynego, znanego z imienia wodza Galindów – Izegusa, który według legendy miał zostać ochrzczony przez św. Brunona, podczas jego tragicznej misji chrystianizacyjnej do Prus w 1009 r. Na jednym ze wzgórz nad jeziorem Niegocin w Giżycku stoi wyniosły, żelazny krzyż, upamiętniający przypuszczalne miejsce męczeńskiej śmierci świętego. W początkach pierwszego tysiąclecia tutaj wiodła jedna z odnóg Bursztynowego Szlaku (do dzisiaj przy sztormowym wietrze fale wyrzucają na brzeg Jeziora Dobskiego i Dargin okruchy bursztynu), a Galindowie utrzymywali handlowe kontakty z Imperium Rzymskim, o czym świadczą chociażby wyłowione z pobliskiego jeziora Dejguny monety z inskrypcjami cesarzy z dynastii Antoninów. Kontakty te zostały przerwane przez najazd Gotów z północy. Większa część Galindów wywędrowała stąd z Gotami na południe. Około V stulecia wraz z Wizygotami podbijali Hiszpanię, gdzie jeden z regionów do dzisiaj nosi nazwę Galicja, a jego mieszkańcy posługują się łacińsko-germańskim narzeczem, w którym trafiają się słowa o pochodzeniu bałtyjskim.

Tuż obok Pensjonatu „Kuhnort” wypiętrza się porośnięte lasem wzgórze z charakterystycznymi dla obronnych budowli Galindów wałami ziemnymi. Inne, usytuowane bliżej linii brzegowej Jeziora Dobskiego, z którego rozciąga się szeroka panorama widokowa, mieściło zapewne galindzką strażnicę. Jednak największe i najlepiej zachowane grodzisko galindzkie znajduje się we wsi Jeziorko, około 15 km od Dziwiszewa. Dwa kilometry dalej, nad malowniczym jeziorem Tyrkło stoi samotny, romantyczny kurhan galindzkiego wodza.

Mazury przez wieki były wschodnią rubieżą państwa pruskiego o olbrzymim znaczeniu militarnym. Pierwszymi umocnieniami na tych terenach były zamki i strażnice krzyżackie. Po wojnach napoleońskich w Giżycku wybudowano groźną Twierdzę Boyen. W czasie II wojny światowej do Prus Wschodnich przeniósł się mózg niemieckiej machiny wojennej. Na zachód od Dziewiszewa, koło leśniczówki Gierłoż w Lasach Parczewskich, wybudowano kompleks bunkrów Głównej Kwatery Hitlera – „Wilczy Szaniec” (Wolfschanze), a wokół stanęły kwatery Goeringa, Himmlera i Lammersa. Chętnie służymy za przewodnika w rowerowych, zmotoryzowanych i konnych wycieczkach w tę odległą i tajemniczą historię.

Na życzenie naszych gości organizujemy wycieczki pod fachową opieką autora najlepszych przewodników mazurskich – Wojciecha Marka Darskiego.

 

aparacik czarny      mazuryodsrodka